niedziela, 25 kwietnia 2010

Sałatka z gruszką i serem pleśniowym

Czas na obłędną sałatkę, która nigdy mi się nie znudzi. Inspirowana przepisem "Pani Serwusowej" z forum gazetowego, której to bezgranicznie ufam w kwestji smaku. Przyłapałam się na tym, że gdy widze interesujący przepis, szukam JEJ opinii. Do tej pory się nie rozczarowałam. Z wielką przyjemnością śledzę jej blog kulinarny: http://www.zmyslywkuchni.blogspot.com/
Ma super pomysły, pysznie gotuje i do tego robi piękne zdjęcia. Zresztą, mimo że nigdy się nie spotkałyśmy, jestem przekonana, że to super babka:)
Ale do rzeczy. Aby przygotować tą niebiańską sałatkę
potrzebujemy 15min oraz:
garść ulubionej sałaty (najlepiej zmieszać kilka gatunków)
gruszkę
gwiazdki anyżu
orzechy włoskie
ser z niebieską pleśnią (roquefort pasuje idealnie)
oliwę z oliwek
sok z cytryny
ocet balsamiczny
miód naturalny
sól, pieprz

 Gruszkę kroję na pół, usuwam gniazda nasienne (super sprawdza się tu łyżeczka do robienia kulek z melona) w ich miejsce wkładam gwiazdki anyżu. Na patelni rozpuszczam łyżkę masła. Smażę gruszki razem z garścią orzechów na bardzo wolnym ogniu 10-15 min. Pod koniec posypuję lekko cukrem i chlustam nieco balsamico. Następnie gorącą gruszkę układam na sałacie, (podstawowym sosem większości moich expresowych sałatek  oliwa, sok z cytryny i octu balsamicznego, polewam takim sosem mieszankę sałat i mieszam dokładnie tak, aby wszystkie liście równomiernie się nim pokryły) Posypuję  pokruszonym serem i orzechami. Całość polewam delikatnie miodem, solę i pieprzę do smaku. Jako element dekoracyjny (a także smakowy) lubię polać całość balsamem z octu.

2 komentarze:

Karolina pisze...

Witaj w swiecie kulinarnych blogerow! :) Tyle milych slow o sobie nigdy nie czytalam, az sie czerwienie i dziekuje bardzo. Bede zagladac z ciekawoscia na Twoj blog. Pozdrawiam serdecznie! :)

Sylwia pisze...

Dziękuję za odwiedziny:-) To dla mnie zaszczyt!