Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 stycznia 2013

Kremowa zupa kalafiorowa z serem roquefort

Gdy głodni domownicy czekają na obiad a my nawet nie zaczęliśmy gotować polecam zupę, którą wyczarowałam dziś w 25 minut. Gęsta, kremowa, łagodna w smaku. Pyszna! Myślę, że nawet gdy ktoś nie przepada za kalafiorem może zostać jej fanem.

Składniki:

1 spory kalafior
1 korzeń pietruszki
kawałek selera w korzeniu
3 marchewki
1 spora cebula
1 mały por
100ml kwaśnej śmietany
75g sera roquefort (lub innego z niebieską pleśnią)
sól, pieprz, kurkuma
masło, oliwa


opcjonalnie do dekoracji:

cienkie plastry gruszki
pestki dyni
mielone orzechy włoskie
kawałki sera roquefort



Na oliwie przysmażyłam włoszczyznę pokrojoną w kostkę aż była złotobrązowa. Dodałam kurkumę, masło i różyczki kalafiora. Smażyłam 5 min po czym dolałam tyle wody, aby przykryło warzywa. Przyprawiłam solą i  pieprzem do smaku. Gotowałam pod przykryciem aż warzywa były dość miękkie ale nie rozgotowane. Zmiksowałam, dadałam śmietanę i pokruszony ser.

Do dekoracji wymyśliłam sobie gruszkę,  kawałeczki sera. (to świetny duet, jak tu) oraz smażone na suchej patelni okruchy orzechów włoskich i pestki dyni.


czwartek, 9 lutego 2012

Zupa z soczewicy i suszonych pomidorów

Zupy z soczewicy są bardzo wciągające. Wypróbowałam już wiele przepisów i muszę przyznać, że każdy zasługuje na uwagę. Ten wrzuciła autorka bloga Zielenina do GP.
Taka wersja (leciutko przeze mnie zmieniona)  bardzo nam  posmakowała.. Na pewno będę nią często-częstować:D


Składniki:

180g czerwonej soczewicy
100g suszonych pomidorów (ja dałam z zalewy)
1-2 czerwone cebule (w zależności od wielkości)
2 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
1/2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka kuminu
1 łyżeczka pieprzu cayenne (dałam 2 strączki)
2 listki laurowe
1/2 l bulionu
W oryginalnym przepisie była jeszcze skórka i sok z limonki. Nie miałam, więc pominęłam, podobnie jak Zielenina.
Od siebie dodałam 3 ziemniaki
oraz:
gęsta śmietana i płatki chilli


Pomidory zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na godzinę (moje, jako że były z zalewy odstawiłam tylko na 5 min)
Na oliwie szklimy drobno posiekaną cebulę, dodajemy czosnek i przyprawy a po chwili odcedzone pomidory i wypłukana soczewicę. Wlewamy bulion i gotujemy do miękkości soczewicy. Wyjmujemy liście laurowe i miksujemy zupę na krem. W tym momencie należałoby dodać sok i skórkę z limonki. Serwujemy z kleksem śmietany i płatkami chilli na wierzchu. Pycha:)

piątek, 16 grudnia 2011

Zacierki, czyli zupa ze skubanymi kluskami

Ukochana zupa z dzieciństwa, którą gotowała moja Babcia. Moja rodzina ją uwielbia. Kiedyś robiłam ją bardzo często, ale ostatnio zupełnie o niej zapomniałam.
Wrzucam ją na bloga, nie dlatego, że jest wyszukana czy specjalnie fotogeniczna. Jest prosta, pyszna i myślę, że moje dzieciaczki będą chciały ją kiedyś ugotować swoim dzieciom:-)

Składniki:

kawałek mięsa z kością (dowolnie: żeberka, kawałek kurczaka, wołowiny lub inny)
włoszczyzna (por, seler, pietrucha nać i korzeń, marchew, cebula)
kilka ziemniaków
szklanka mąki pszennej
1 cebula
łyżka masła
łyżka oleju rzepakowego (najlepiej tłoczonego na zimno)
sól, pieprz



Mięso i włoszczyznę gotujemy na wolnym ogniu około godzinę. Dorzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki, sól i pieprz. W tym czasie do mąki dodajemy szczyptę soli i trochę ciepłej wody. Zagniatamy ciasto (jak na pierogi) i skubiemy palcami małe kluseczki. Wrzucamy je do miski posypując mąką, aby się nie posklejały. Gdy ziemniaki są już miękkie wrzucamy nasze kluseczki. W tym czasie na maśle z olejem szklimy bardzo drobno pokrojoną cebulę. Gdy jest już miękka (ale nie przypalona) wrzucamy ją do zupy... i tyle.

wtorek, 29 marca 2011

Zupa-krem z porów

Szybka i syta zupka z kilku zaledwie składników. Dobra, ale bez szału... Bardzo delikatny smak, fajnie komponuje się z bagietką czosnkową. Przepis stąd.
1 łyżka masła
5 ziemniaków
2 małe pory
1 mała cebula
bulion warzywny lub drobiowy
śmietana kremówka ok 100ml.
mleko ok. 150ml.
sól, pieprz
Na maśle podsmażyć ziemniaki pokrojone w drobną kostkę, po chwili dodać posiekane drobno pory i cebulę. Dusić 10 min, dodać bulion. Gotować do miękkości ziemniaków. Zmiksować blenderem. Dodać mleko i kremówkę, zagotować i doprawić do smaku.
Bagietka czosnkowa:
10 kromek czerstwej bagietki
100 g miękkiego masła
2 ząbki czosnku
garść natki pietruszki drobno posiekana
sól
Piekarnik rozgrzać do 180st. Masło utrzeć z czosnkiem, pietruszką i solą. Kromki bagietki (ew. chleba) smarować masłem z obu stron i układać na stos. Zawinąć w folię aluminiową i piec ok20min.

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Zupa meksykańska

Bardzo pożywna zupa na zimowe dni. Przepis wymyśliłam na potrzebę chwili:)
Na oliwie z oliwek dusiłam:
2 cebule pokrojone w piórka
4 ząbki czosnku w plasterkach
1 chilli drobno posiekaną
Po 5-7 minutach dodałam 500g mielonej wołowiny i  łyżkę miesznki taco, dusiłam, aż zmieniła kolor z różowego na brązowy. Podlałam kieliszkiem czerwonego, półwytrawnego wina i litrem bulionu warzywnego. Dodałam po puszce:
fasoli białej,
fasoli czerwonej,
kukurydzy
i pomidorów siekanych. Gotowałam 15 minut na wolnym ogniu. Podawałam z serowymi nachos.

wtorek, 14 września 2010

Zupa owocowa

Dotarło do mnie ostatnio, że sto lat nie robiłam zupy owocowej. Laila chyba w ogóle nigdy jej nie jadła, Kornel nie pamiętał, że jadł.  Strasznie ograbiłam moje dzieci z jednego z najlepszych smaków dzieciństwa. Prosta, letnia zupa (choć to szumna nazwa, to taki kompot, przecież)  Roboty tyle, co przy kanapce z serem. Moja Babcia gotowała mi ją bardzo często. Zrobiłam więc z ostatnich w tym roku truskawek:( Dzieci pokochały miłością bezgraniczną a ja obiecałam, że będe robiła częściej.

Gotujemy wodę z cukrem waniliowym (dodałam po kawałku wanilii i imbiru, choć to na pewno nie babcina kombinacja... wątpie, czy Babcia w ogóle wiedziała, co to imbir, a i tak gotowała wybornie. Mimo to imbir pasuje tu całkiem-całkiem) Wrzucamy umyte truskawki, gotujemy chwilkę (na tym etapie można zmiksować) zaklepujemy smietanką z odrobiną mąki ziemniaczanej i serwujemy z makaronem.

piątek, 6 sierpnia 2010

Francuska zupa cebulowa



 Prosta, aromatyczna zupa.
5 sporych cebul kroję i duszę 20 min na maśle z oliwą. Po tym czasie posypuję llekko mąką i dodaję szkalnkę wytrawnego białego wina. Redukuję chwilę, dodaję pęczek tymianku, po łyżeczce słodkiej papryki i suszonej pietruszki. Wlewam 2 litry dobrego bulionu, najlepiej z kury. Doprawiam odrobiną miodu, soli i pieprzu. Gotuję godzinę. Serwuję z gorącymi cebularzami (przepis tu) lub grzankami z serem.
Ps. Ostatnio zupa stanowiła samodzielne danie, więc dodałam do niej 200g. kremowego, koziego serka. To był strzał w dziesiątkę! Wyszła przepyszna!

piątek, 23 kwietnia 2010

Włoska zupa z czosnku i cukini

Przepis autorstwa niejakiego Giezika z forum.gazeta.pl
cyt:
Wśród setek - a może nawet dzięki istnieniu internetu - tysięcy przepisów znajdują się
czasem prawdziwe perełki. Klejnoty, o których myśli się co pewien czas, a które tylko
czekają na swój dzień. Ich przygotowanie to czynność niemal tak intymna, jak
wyjmowane przez kolekcjonera szczególnie ukochane lub cenne okazy. Takim skarbem
jest zupa z czosnku i cukinii. Cały efekt polega na wykorzystaniu dwóch głowek czosnku.
Mimo tej wydawałoby się - zabójczej ilości - efekt jest tak samo łagodny, jak przy zupie
czosnkowej, czy kurczaku z 40 ząbkami czosnku. Działa tu ta niesamowita kulinarna
magia, niedostępna dla wszystkich trendy kucharzy, dla których nie ma różnicy między
pomidorami dojrzewającymi w słońcu, a sztucznie wyprodukowanymi w środku zimy.
Czosnek zmiażdżony w tej ilości faktycznie powoduje, że zupa jest nie do przełknięcia.
Jednak cienkie poszatkowanie go w plastry całkowicie niweczy ten efekt. A profani, niech
użyją torebki ze sproszkowanym czosnkiem wszak dla nich to wszystko jedno, a strach
przed odorem jest najważniejszy.
Drugi istotny element to cukinia. Właśnie się pojawiła, co było tym momentem, który
przeważył, że dziś będzie właśnie zupa. Młoda, zielona, wkrojona do zupy razem ze
skórką i dzięki gotowaniu nabierająca szklistego wizerunku. Całość wieńczy świeża
bazylia, dodana na samym końcu.

Składniki:
oliwa z oliwek
cebula 1 szt. -- drobno posiekana
czosnek 2 główki -- pocięty w cienkie plasterki
ziemniaki 4 szt. -- pokrojone w plastry
rosół z kury 2 l. -- może być woda
cukinia 2 szt.
bazylia 1 łyżka -- drobno posiekana
1. W garnku podgrzać oliwę i smażyć na złocisto cebulę z czosnkiem (5-10 min). Dodać
ziemniaki i smażyć kolejne 2 min, mieszając.
2. Wlać rosół, doprawić solą i pieprzem i wolno gotować 30 min.
3. Odstawić nieco do ostygnięcia i utrzeć mikserem.
3. Cukinie pokroić na krótkie mawałki. Zupę ponownie zagotować (zdejmując szumowiny).
Dodać cukinię i gotować 20-25 min.
4. Tuż przed podaniem dodać bazylię.

Kocham tą zupę od pierwszego siorbnięcia:)
PS. Zdjęcie kiepskie, z telefonu. Przy nastepnym podejściu do zupki poprawię:)

Zupa marchewkowa

Jedna z moich ulubionych zup. Rozgrzewający a zarazem bardzo świeży smak. Idealna na każdą porę roku.
Potrzebujemy:
1 kg marchwi
1 chilli
1 ząbek czosnku
2-3cm imbiru
50ml białego, wytrawnego wina
1 łyżkę octu balsamicznego
oliwę
wanilię
cynamon
1l soku pomarańczowego
sól, pieprz

Na łyżce oliwy podsmażam  papryczkę chilli, posiekany ząbek czosnku, imbiru w plastrach. Po 2-3 min. dodaję wino ocet balsamiczny. Po małym kawałeczku laski wanilii i kory cynamonu (wyjmuję przed miksowaniem) i pokrojoną niedbale marchew. Po chwili, gdy wino lekko odparuje, dodaję 3-4 szkl. wody lub bulionu, sól, pieprz... i gotuję 15min. Po tym czasie marchew mięknie, ale nie jest zbyt rozlazła;) Teraz, za pomocą blendera miksuję zupę na gładki krem i dodaję  sok pomarańczowy
Smacznego.